Wycieczki, Wczasy, Wakacje nad morzem w Polsce

Propozycje miejscowości, atrakcje, aktywny wypoczynek

Kaszubi, Kaszuby i Kaszubskość

24 lipiec 2013r.

Kaszubi, Kaszuby i Kaszubskość RYS HISTORYCZNY Syntetyczne przedstawienie historii Kaszub i Kaszubów (z mojego punktu widzenia jako Kaszuby) jest zadaniem wielokrotnie trudniejszym niż napisanie przewodnika. Wynika to z faktu, że wszyscy historycy, zajmujący się dotąd Kaszubami, reprezentowali polski lub niemiecki punkt widzenia i wszystkie wydarzenia oraz procesy interpretowali pod kątem polskiej lub niemieckiej racji stanu. Poza tym Kaszuby traktowane jako część Pomorza dla badaczy stanowią temat marginalny. Między innymi dlatego do dziś nie ustalono jednoznacznie, jaki obszar Pomorza stanowił kolebkę ludu kaszubskiego. Sama nazwa Kaszuby, od momentu pojawienia się w dokumentach w XIII wieku, „przemierzyła" całe Pomorze, poczynając od Meklemburgii (Pomorza Zaodrzańskiego), przez ziemię szczecińską, koszalińską, słupską, by ostatecznie w XIX wieku utrwalić się w centralnej i zachodniej części województwa pomorskiego. Wielu badaczy wskazuje, że wędrówka nazwy nie wiązała się z przemieszczaniem samej ludności kaszubskiej. Już w późnym średniowieczu na Pomorzu Zachodnim, którego elity tak kościelne, jak i świeckie, wywodziły się bądź spośród kolonistów, bądź ze zgermanizowanych rodów pomorskich, określenie „Kaszuba" nabrało znaczenia pejoratywnego. Jak pisze jeden z największych historyków Pomorza, Kaszuba urodzony w Luzinie, profesor Gerard Labuda - „zgermanizowana ludność kaszubska pozbywała się szaty wendyjskiej (...) wolała się przyznawać do pomorskości". Anonimowy autor z połowy XVIII wieku, rozważając tytuł królów pruskich „Herzog der Cassu-ben und Wenden" (Książe Kaszubowi Wendów), wobec problemów z określeniem położenia ziemi kaszubskiej i wendyjskiej doszedł do wniosku, że „nazwa Kaszubów i Wendów nie powinna oznaczać żadnych ziem, lecz tylko narodowości".Pod koniec XIX wieku wprowadzono przepisy uniemożliwiające ludności kaszubskiej kupno ziemi i budowę nowych domostw. Do dziś pamiętane są nazwiska kaszubskich Drzymałów mieszkających w wozach cygańskich przez wiele lat. W okresie tym postępował również proces emigracji ludności niemieckiej z ziemi bytowskiej do zachodnich prowincji Niemiec. Na miejsce tej ludności napływali Kaszubi z południa Kaszub i ziemi kartuskiej, kolonizując okolice Bytowa. Niepodległa Polska, na którą z utęsknieniem czekała większość Kaszubów, okazała się niezbyt dobrą matką. Przez całe dwudziestolecie międzywojenne Kaszubów traktowano jako element niepewny, dlatego też wszystkie stanowiska w administracji państwowej obsadzane były przez osoby spoza Pomorza, nie rozumiejące specyfiki Kaszub. Wszelkie działania inspirowane ideą regionalizmu traktowane były na równi ze zdradą ojczyzny, a ludzie nie kryjący swojej kaszubskości trafiali do akt policyjnych i więzień. W czasie II wojny światowej hitlerowcy zlikwidowali większość kaszubskich nauczycieli, księży i działaczy samorządowych, a ludność, która nie wpisała się na „III Listę Narodowościową", była wysiedlana i trafiała do obozów w Potulicach, Stutthofie bądź na roboty do Niemiec. Od roku 1940 działała na Kaszubach, współpracująca w późniejszym okresie z AK, partyzantka „Gryf Pomorski". Równocześnie młodzi mężczyźni trafiali w mundurach Wehrmachtu na fronty całej Europy, usiłując w miarę możliwości przedostać się do polskich armii na Zachodzie. Szczególnie tragiczny był rok 1945, gdy wojska radzieckie, wyzwalając teren Kaszub, traktowały tutejszą ludność jak Niemców. We wspomnieniach z tego czasu usłyszeć można jedynie o gwałtach, rabunkach i morderstwach. Później dołączyła do tego działalność NKWD i nastąpiły wywózki na Syberię. Wielu ludzi nigdy stamtąd nie powróciło. Lata powojenne to kolejne „pięciolatki", rozkułaczanie, spółdzielnie produkcyjne i czas partyjnych układów z ludźmi „przywożonymi w teczkach". Równocześnie torpedowano wszelkie działania o znamionach regionalizmu, jeśli wykraczały poza niegroźny folklor. Na bazie wydarzeń roku 1956 przedwojenni działacze kaszubscy i część inteligencji powołali do życia Zrzeszenie Kaszubskie, działając od roku 1960 jako Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie (ZKP). Mimo kontroli i prób wykorzystywania ZKP do doraźnych działań politycznych udało mu się zachować pewną autonomię. W dozwolonych przez władze granicach prowadzono działania na niwie kulturalnej, rozwijając rękodzieło, piśmiennictwo i szeroko rozumiany folklor. Po roku 1989 ZKP, jako jedna z najsilniejszych i nie związanych oficjalnie z dawną władzą organizacji, stała się skuteczną lokalną „partią", posiadającą dziś swych reprezentantów w większości władz samorządowych i administracji lokalnej. Dzięki determinacji i poparciu elit samorządowych dawnego woj. gdańskiego oraz części mieszkańców dawnego woj. słupskiego od stycznia 1999 roku pierwszy raz od wielu wieków wszystkie ziemie zamieszkałe przez Kaszubów znalazły się w jednym województwie. Na pewno stwarza to nowe szanse na przyszłość, choć nie sposób nie zauważyć, iż w Warszawie obawia się Kaszubów. Logiczne postulaty, by nowe województwo nazywało się „Kaszubsko-Pomorskie", pozostały bez jakiegokolwiek odzewu. Próbując podsumować całość zagadnienia, można wyróżnić trzy okresy w historii Kaszub:

ocena 4,7/5 (na podstawie 3 ocen)

Czas na wakacje z ukochaną.
nad morzem, aktywny wypoczynek, wybrzeże polskie, Kaszuby, historia, turystyka, Pomorze